• Stowarzyszenie Przyjaciół
    Polskiej Misji Katolickiej w Marly

niebo

W modlitwie Ojcze nasz modlimy się: "Przyjdź Królestwo Twoje ... "

Co to jest to Królestwo Boże? 

Statystycznie słowa "Królestwo Boże" pojawiają się w Nowym Testamencie 122 razy - z tego 99 razy w trzech Ewangeliach synoptycznych (tzn w Ewangelii św. Marka, św. Mateusza i św. Łukasza), przy czym 90 z tych tekstów to słowa Jezusa.

Przed nami ostatnia niedziela roku liturgicznego tzw. Niedziela Chrystusa Króla. Uroczystość ta odświerza nam prawdę, Dobrą Nowinę Jezusa o Królestwie Jego Ojca. 

 

Wyobrażenia ludzi Starego Testamentu o Królestwie Bożym

W Starym Testamencie kiedy Izraelici organizowali swoje państwo przez królów: Saula, Dawida i Salomona, w ich świadomości pojawiła się wizja Królestwa Bożego, Królestwa Mesjańskiego. Prorocy przepowiadali nadejście Królestwa Bożego, które będzie oparte o sprawiedliwość, prawdę i miłość. Jednak Izraelici zinterpretowali pisma proroków w sposób zupełnie ziemski i polityczny: zapowiadane Królestwo Boże miało realizować ideę królestwa ziemskiego. Wierzono, że można zbudować wspaniałe państwo, królestwo, idealną społeczność tylko i wyłącznie odgórnie. Wystarczy, że pojawi się wolny i sprawiedliwy władca z rodu Dawida -- Mesjasz, który wprowadzi idealne prawo i wszyscy do tego prawa się dostosują. Na realizację tego programu czekano wieki a niektórzy czekają do dziś.

"Z tym wypaczonym pojęciem Królestwa Bożego polemizował Chrystus. Chciał ukazać, że nie da się zbudować idealnego królestwa na ziemi odgórnie. Może być idealna władza i doskonałe prawo, prawo zostanie podeptane przez podwładnych, a wspaniały władca ukrzyżowany. Nie tędy droga do szczęścia. Dlatego, kiedy Syn Boży przyszedł na ziemię, nie organizował Królestwa Bożego odgórnie, nie zajął miejsca w pałacu Piłata, który miał władzę na terenie Palestyny, nie zajął miejsca w Rzymie w pałacu cezara, gdzie mógł mieć do dyspozycji legiony, senat i prawo. Wiedział bowiem, że pretensje do władzy, do prawa będą dotąd, dopóki będą karłowate, małe ludzkie serca. Pracę trzeba rozpocząć od przemiany serc. A więc budowanie Królestwa Bożego jest możliwe tylko i wyłącznie oddolnie. Trzeba przemienić serca. To samo bowiem ludzkie serce można ukształtować jako serce potwora i to samo serce można ukształtować jako serce świętego. Wszystko zależy od tego, czy człowiek będzie pielęgnował wady, czy talenty i cnoty. Chrystus zaczął mówić o Królestwie Bożym nie w znaczeniu politycznym, lecz religijno-moralnym." ( Uwierzyć w Kościół, ks E. Staniek )

 

Królestwo Boże wg Jezusa

korona

 

Jezus wyraźnie odróżnia pracę dla Królestwa Bożego od zaangażowania na rzecz tego świata. Nie zaprzecza słuszności wkładania wysiłku w budowanie i rozwijanie ziemskiej ojczyzny, ale równocześnie przestrzega przed pomieszaniem pojęć i zagubieniem się w doczesności. Rozważając wypowiedzi Jezusa na temat Jego Królestwa można łatwo rozróżnić te odmienne dwa rodzaje działania i dwie rzeczywistości. 

 

„Moje Królestwo nie jest z tego świata" ( J 18,36 ) 

Słowa te Jezus powiedział do Piłata na swoim sądzie. Świadczą one o tym, że Królestwo Boże nie jest materialne lecz duchowe. Co z kolei oznacza, że jest ono nieprzemijające i wieczne, bo nie podlega prawom materii. Królestwo Boże nie ma swojego "terytorium" na ziemii, ale jednoczesnie „Jego [Boga] Królestwo to nie wyimaginowane zaświaty, umiejscowione w przyszłości, która nigdy nie nadejdzie; Jego Królestwo jest obecne tam, gdzie On jest kochany i dokąd Jego miłość dociera” ( Benedykt XVI, Encyklika Spe salvi.)

 

"Królestwo niebieskie podobne jest do skarbu ukrytego w roli" ( Mt 13, 44 )

Te słowa pochodzą z przypowieści o skarbie i perle. Jezus w prosty sposób przekazuje, że Królestwo Boga to życie Boga w sercu człowieka. Ten, kto odkrył wartość Królestwa Bożego, jest gotów sprzedać wszystko, co posiada, byle tylko uczestniczyć w Królestwie Bożym.

 

"Królestwo niebieskie podobne jest do ziarnka gorczycy, które ktoś wziął i posial na swej roli. Jest najmniejsze ze wszystkich nasion, lecz gdy wyrośnie jest wieksze ... i staje się drzewem ..." ( Mt 13, 31- 32 )

Rozwój Królestwa Bożego jest niezwykły. Jego początki mogą wydawać się bardzo niepozorne, ale potrafi ono posługując się bardzo skromnymi środkami rozrosnąć się w całej swej obfitości ( przypowieść o ziarnie gorczycy, zaczynie, o zasiewie rosnącym własną siłą). Bóg docenia to, co w oczach świata wydawać się może małe lub pozbawione znaczenia, ale dla Boga nie ma ani czynów, ani ludzi nieważnych ( zagubiona owca, zgubiona drachma, wdowi grosz ) wykorzystuje wszystko to do budowania swojego Królestwa w człowieku i wokół niego.

 

"Panie, czy nie posiałeś dobrego nasienia na swej roli? Skąd wziął się na niej chwast?" ( Mt 13, 27 )

W przypowieściach o chwaście, o talentach, o minach, o obrątnym zarządcy Jezus  mówi o tym, że w Królestwie Boże potrzebuje nas. Nasze zdolności,  wysiłek i współpraca z Nim pomagają rozrastać się w sercach i życiu ludzi. Królestwo Boże jest ciągle zagrożone przez zło. Nie da się go definitywnie oddzielić od zła. Kąkol i pszenica sąsiadują z sobą, ich korzenie są splecione. Na ziemi nie da się ich rozłączyć, trzeba czekać na czas żniwa, to znaczy na czas ostateczny, wtedy zło zostanie oddzielone od dobra. Ludzkie serca dojrzewą w bliskim kontakcie ze złem, dlatego potrzebuje obok ludzi, którzy należą i noszą w sobie Królestwo Boże.

 

"Poślę mojego syna ukochanego, chyba go uszanują" ( Łk 20, 13 )

"Decyzja człowieka o przystąpieniu do Królestwa Bożego jest całkowicie dobrowolna – Królestwo Boga respektuje ludzką wolność i akceptuje fakt, że nie wszyscy będą chcieli do niego należeć, a nawet będą mu się opierać lub okazywać wrogość (przypowieści o chwaście i o sieci, a także o kapryśnej dziatwie na rynku). Daje jednak czas i pozostawia otwartą możliwość zmiany decyzji. Natomiast wszystkie pomysły na utworzenie idealnego świata tu na ziemi muszą się zmierzyć z ludzką wolnością, nigdy bowiem nie jest tak, że uda się wszystkich ludzi przekonać do wolnego przyjęcia jakiejś idei czy zasad wspólnotowych. W związku z tym wszystkie próby zbudowania idealnego porządku ziemskiego świata muszą prowadzić do zanegowania ludzkiej wolności, a więc do jakiejś formy totalitaryzmu: „[…] ludzka rzeczywistość zależy w każdym pokoleniu na nowo od wolnej decyzji ludzi, którzy do niego należą. Gdyby ta wolność na wskutek uwarunkowań lub struktur została im odebrana, świat ostatecznie nie byłby dobry, gdyż świat bez wolności w żadnym wypadku nie jest światem dobrym” ( Benedykt XVI, Encyklika Spe salvi. ) " ( "Czy przybliżanie Królestwa Bożego łączy się z postępem"Magdalena Zubrzycka )

 

Przyjdź Królestwo Twoje ...

( Jezus ) Zapytany przez faryzeuszów, kiedy przyjdzie królestwo Boże, odpowiedział im: «Królestwo Boże nie przyjdzie dostrzegalnie;  i nie powiedzą: "Oto tu jest" albo: "Tam". Oto bowiem królestwo Boże pośród was jest» 

Do uczniów zaś rzekł: «Przyjdzie czas, kiedy zapragniecie ujrzeć choćby jeden z dni Syna Człowieczego, a nie zobaczycie. Powiedzą wam: "Oto tam" lub: "Oto tu". Nie chodźcie tam i nie biegnijcie za nimi! Bo jak błyskawica, gdy zabłyśnie, świeci od jednego krańca widnokręgu aż do drugiego, tak będzie z Synem Człowieczym w dniu Jego. Wpierw jednak musi wiele wycierpieć i być odrzuconym przez to pokolenie.      ( Łk 17, 20-25 )