• Stowarzyszenie Przyjaciół Polskiej Misji Katolickiej
  • 2

Naglowek

Kochani,

Dobiega końca zaskakujący rok 2020. Zmusił nas do przewartościowania naszego życia i przyzwyczajeń. Okazało się, że możemy obejść się bez nowych ubrań czy mebli, z większą trudnością przyszło nam pogodzić się z ograniczeniem przemieszczania się, ale są rzeczy, które stały się jeszcze bardziej potrzebne: obecność drugiego człowieka, wspólnoty i dzielenia się swoją wiarą w rzeczywistej liturgii, nie tej wirtualnej na ekranie telewizora czy komputera. Wiemy, że Bóg jest wszędzie, ale kiedy możemy go spotkać wspólnie staje się jakby bardziej obecny.

Temu służy Polska Misja Katolicka w Marly, od dokładnie 70-ciu lat otaczająca opieką liczne ośrodki duszpasterskie funkcjonujące w języku polskim w całej Szwajcarii. Od 17-tu lat działa nasze Stowarzyszenie, którego celem jest praktyczna pomoc w tej opiece, poprzez fundowanie stypendium dla polskiego księdza, pomocnika Księdza Rektora Misji. Dzięki temu więcej ośrodków może być obsłużonych cotygodniową czy comiesięczną Mszą Świętą, więcej dzieci objęte katechezą w języku polskim.

Od 17-tu lat Wy, nasi członkowie, sympatycy i okazyjni dobroczyńcy jesteście sponsorami tego dzieła. W tym roku zamieszkał w Marly już 12-ty nasz stypendysta, ks. Andrzej Kołodziejczyk. Niektórzy z Was go spotkali, inni będą mieli do tego okazje, jeszcze inni może nie poznają go nigdy osobiście. Wszyscy jednak jesteśmy mu wdzięczni, że dołączył do pozostałych polskich księży, otaczających opieką szwajcarską Polonię. Bo wszyscy oni tworzą naszą wspólną Polską Misję Katolicką w Szwajcarii.

Koniec roku jest okazją, żeby podziękować Wam wszystkim za Wasz współudział, Wasze mniejsze czy większe wpłaty, które pozwalają na kontynuowanie tego skromnego w rzeczywistości stypendium. Jest ono bardzo ubogie i umożliwia pobyt księdza w Szwajcarii tylko dzięki zaofiarowaniu darmowego zamieszkania w domu PMK w Marly przez Fundację im. ojca J. Bocheńskiego. Inaczej trudno byłoby księdzu wyżyć w Szwajcarii za 1’500 franków miesięcznie.

Sami widzicie, że nie jest to wielka suma. Ale pomnożona przez 12-cie miesięcy, powiększona o składki socjalne i inne, przekracza rocznie 20 tysięcy franków, które musimy jakoś zebrać. Trzeba przyznać, że w tym roku idzie to wyjątkowo trudno. Rozumiemy, że wszyscy mamy problemy, wielu z nas ma mniejsze dochody z powodu pandemii, niektórzy stracili pracę lub stoją przed takim niebezpieczeństwem. Niektórzy po prostu są zbyt przerażeni zaistniałą sytuacją by myśleć o czymkolwiek innym. Wiemy o tym i rozumiemy.

Niemniejże pod koniec roku nasze rezerwy stopniały o ponad 10 tysięcy franków. Całe szczęście (i za to bardzo dziękujemy), że zeszłoroczne dochody Fundacji im. Ojca J.Bocheńskiego pozwoliły jej na wyjątkową wpłatę do naszego funduszu sumy 6’500 franków, co pozwoliło zmniejszyć nieco ubytek. Wiemy już jednak, że w przyszłym roku nie będzie to możliwe. W tym tempie, za 2-3 lata nie będziemy mieli już z czego wypłacać stypendium.

Dlatego pozwalamy sobie w tym liście prosić Was abyście w miarę Waszych możliwości pomyśleli pod koniec roku aby dorzucić i Wasz kolejny wkład w to dzieło. Niech to będzie wyrazem naszego zaufania w przyszłość nas samych w Szwajcarii, naszej Misji Katolickiej, naszej wspólnoty wiary.

Oby ten nadchodzący Rok był szczęśliwszy od odchodzącego, oby nasze życie stało się znowu „normalne”, pogodne, przeżywane wspólnotowo w gronie rodziny i przyjaciół, bez obawy że ktoś kogoś zarazi, że zamiast miłością obdarzy go wirusem.

Oby te nadchodzące Świeta Narodzenia Bożego Syna przyniosły nam wszystkim radość i wyzwolenie od niebezpieczeństwa i obaw. Oby zapanował wśród nas pokój i zrozumienie oraz wzajemna milość.

Wesołych, radosnych Świat Bożego Narodzenia,

                                                                                                                 życzy Wam

Zarząd Stowarzyszenia Przyjaciół PMK w Marly